środa, 24 czerwca 2015

Wakacje

Zakończenie roku szkolnego już jutro ( dla niektórych pojutrze ), ale co potem? Dwa miesiące wolnego, bez prac domowych. . Ciepło powinno być, ale deszcz też się czasami przyda. Moje plany na wakacje są krótkie: czwarty i piąty punkt z tej listy. Pozwalam na przyklejenie mi etykietki: no life. Nie mam pomysłu co jeszcze mogłabym ze sobą zrobić, podczas tych długich dni. Są pewne pojedyncze zajęcia, ale nie zabierają one dużo czasu. Przecież nie będę przez dwa miesiące chodzić do kina na Minionki. Lepszym wyjściem było by wyjechać z daleka od centrum miasta i przejmować się tylko tym, czy mamy lody w zamrażalce  w tym upale. Potrzebuje też plany na moje szesnaste urodziny, które odbędą się dokładnie za miesiąc. Dwa miesiące zlecą niczym piasek w klepsydrze. Może to i dobrze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz