wtorek, 16 grudnia 2014

Święta! Znowu?

Nie chcę wyjść na marudę, ale coś świąteczny nastrój w tym roku mnie opuścił. Nie mam ochoty na jeżdżenie od domu do domu z bananem na twarzy i dzielenie się opłatkiem, o dwunastu potrawach nie wspominając. Dzieci dostają prezenty, a dorośli alkoholowej czkawki, ja natomiast jestem w wieku, który nie załapuje się na  żadne z powyższych. Z prezentami u mnie jest trudno, ponieważ wiem, co chcę dostać, ale wtedy, gdy jestem sama i nikt mnie o to nie pyta. Najlepszym planem na te święta byłoby zostanie w pokoju przy głośnej muzyce. Ostatnio robiłabym tylko to, nie wiem czemu, ale powoli przyrastam do swojego krzesła. Siedząc w pokoju, czuję się bezpiecznie, co sprawia, że dłużej tam siedzę. Święta są fajne dopóki nikt niczego ode mnie nie chce, niestety zdarza się, że to ja cały czas latam, noszę i podaję. Może to przejściowe, ale wątpię, by zmieniło to mój sposób patrzenia na te święta.
Sylwester będzie tak jak zawsze, znowu pojadę na wieś i nie pocałuję nikogo o północy, by było pięknie chociaż przez chwilę ( ten pocałunek to jest sarkazm ). Wprosiłabym się do kogoś, ale nie mam do kogo, zastanawiałam się nad wyjechaniem, ale nie mam dokąd. Moim marzeniem jest wyjechać daleko, najlepiej za ocean i odliczać w obcym języku z nieznanymi mi ludźmi. Może kiedyś.
Trzy tygodnie wolnego pomogą nie tylko w  posprzątaniu pokoju, ale też w poprawieniu pewnych ocen, które sprawiają, że czuję się beznadziejnie.
http://imgarcade.com/1/victoria-justice-christmas-outfit/

wtorek, 9 grudnia 2014

Moje Hot

Zrobiłam własną listę Hot, ponieważ moje zdanie szybko i łatwo się zmienia, nie jest to lista ukazująca moje poglądy przez cały czas.
HOT:


- moja pomadka z essence;


- American Horror Story;

- henna do ciała ( do tworzenia mehndi );

-  czapki z uszami;

- te piosenki:

Każda osoba niezdecydowana na to, czego teraz chce, powinna zrobić sobie taką listę - albo samo Not, albo to i to.

American Horror Story

Siedząc w internecie znalazłam zdjęcie z serialu i postanowiłam, że go obejrzę i sprawdzę, o co halo. Ponieważ dzieje się tam dużo niemiłych rzeczy, postanowiłam obejrzeć go z mamą. Zaczęłam od trzeciego sezonu, ale to nie szkodzi i tak każdy jest inną historią. Pewne sceny, co po drugim słowie można poznać, są drastyczne, albo nieodpowiednie. Siedziałam do 7.30, by obejrzeć do końca pierwszy sezon, skończyłam i moja opinia na tę chwilę jest taka, że trzeci był najlepszy jak dotychczas.
- Czy warto było naruszać swoją psychikę dla obejrzenia jednego serialu?
  - Warto było (moja psychika i tak jest naruszona).
- Czy obejrzałam go tylko dla aktora Evana Petersa?
- Nie, obejrzałam go, ponieważ zobaczyłam to:
Moje ostatnie słowo w tej sprawie jest takie - muszę namówić mamę, aby w ramach prezentu kupiła mi bluzę z napisem: NORMAL PEOPLE SCARE ME.

wtorek, 2 grudnia 2014

Zima, i co teraz?

Ciemno o godzinie 16.00, wszędzie ozdoby świąteczne i unoszące się w powietrzu przeziębienie - to jedne z niewielu oznak zimy. Można jeszcze dopisać śnieg, ale go na razie nie ma. W każdej chwili trzeba być gotowym na przyjście minusowej temperatury. Ogrzewanie i herbatka nie wystarczą, bo co zrobić, gdy trzeba  iść do szkoły, pracy lub sklepu? Jeśli nie jesteś zawodowym biegaczem albo niedźwiedziem to najprawdopodobniej będzie problem. Oczywiście nikt nam nie zabroni wyjść w kołderce, ale lepiej będzie, jak ubierzemy to, co wszyscy, czyli:
I - czapka - najlepsza, ta która zasłania uszy, dzięki czemu nie zostaniemy przewiani; jeśli komuś przeszkadza fakt, że czapka psuje fryzurę, to niech zakupi zamiast niej nauszniki,
II - szalik/ komin - zasłania szyję i jest unikatowym dodatkiem do stroju,
III - kurtka - najważniejsze, żeby nie była to zwykła, cienka kurteczka,  tylko porządna, gruba kurtka,
IV - rękawiczki - nasze dłonie są delikatne i ważne, więc potrzebują ochrony przed zimnem,
V - buty - nieprzemakalne i wygodne, jest to element, który musi wytrzymać najwięcej.
Chyba nie muszę przypominać, że długie spodnie i bluza też są ważne. Mam nadzieje, że zima nie będzie poważna na tyle, by moja krótka droga do szkoły zamieniła się w wyprawę na Mount Everest.

wtorek, 25 listopada 2014

Fanfic

Stoją pod pokojem nr 8 w czwórkę i czekają sami nie wiedząc na co. Nagle wbiega kobieta, tak na oko jakieś dwadzieścia parę lat, za rękę trzyma o połowę młodszą dziewczynkę. Drzwi otwarte na oścież, więc wchodzą. Pokój ma jasne ściany, okna od kaloryferów do sufitu. Po prawej stronie drzwi prowadzące do kolejnego pomieszczenia.
Wielkie lustro na całą ścianę pokazuje, gdzie schowały się dziewczyny. Stoją w kolejnym przejściu koło lustra, bez niego by ich nie znaleźli. Kendall jeden odważny - podchodzi do nich i mówi:
- Wiesz może, czemu nasz były menadżer napisał do nas, że mamy tu być o tej porze?
- Kto jest waszym menadżerem? – pyta się z ciężkim oddechem Gabrysia.
- Greg - Kendall w tej chwili stwierdza, że dziewczyna jest nawet atrakcyjna w tych sportowych ciuchach i ze zmęczeniem na twarzy.
- Bo jest idiotą? Bo myśli, że jak przyprowadzi BTR to będę ich niańczyć?
- Niańczyć? - pyta Logan z wyrazem twarzy jakby wdepnął w bardzo brzydką rzecz.
- Sami z nim rozmawiajcie, ja idę na obiad.
- Powiedz nam chociaż, jak masz na imię - wyrywa się Jamesowi z bardzo słyszalnym w głosie zaciekawieniem.
- Gabrysia - mówi i wychodzi z torbą wyjętą ze schowka i dziewczynką.
Zostają sami ze swoimi myślami i dziwnymi minami.
W STOŁÓWCE
- Twój ostatni dzień? Nie będziesz tęsknić za nami i naszą kuchnią? - mówi ze smutkiem w głosie Amanda - kucharka robiąca najlepsze ciasteczka z czekoladą w całym LA.
- Wiesz, że będę za wami i za waszą kuchnią tęsknić – powtarza z uśmiechem na twarzy Gabrysia.
- Ja myślę. Inaczej nie dostałabyś dużej porcji tych pysznych ciastek.
- Ciastka! - Krzyczy mała z wielkim uśmiechem na twarzy.
W tej samej chwili wchodzi Greg, a za nim czterech, jakby to powiedziała typowa kobieta, przystojniaków. Gabrysia bierze ciastka i siada na jednym z najwygodniejszych miejsc na sali, czyli na kanapie. Mała dziewczynka drepcze za nią i siada zaraz obok.
Greg bierze kawę i zajmuje miejsce naprzeciwko niej, a Kendall, Carlos, James i Logan obok niego. Greg i Gabrysia patrzą sobie w oczy.
- Nie – nagle mówi ona.
- Ale jeszcze niczego nie powiedziałem. Może chciałem dać ci samochód?
- Mam samochód.
- Ale nie porsche.
- Nie chcę twojego porsche.
- Ja chcę kucyka - mówi mała i nagle wszyscy patrzą na nią.
- Nie kupisz mi kucyka?
- Nie.
- Szkoda. Kucyki są fajne – stwierdza mała wkładając do buzi wielki kawałek ciastka.
- Co nie zmienia faktu, że mam dla ciebie propozycję nie do odrzucenia. Chcesz usłyszeć?
- Nie. Jedyne, czego chcę, to nigdy więcej tu nie wracać.
- Możemy wiedzieć, o co chodzi?! - prawie wykrzykuje podenerwowany Carlos.
- Chodzi o wasz powrót na salony.
- A ponieważ nie mam w tym żadnego interesu, to mówię nie.
- Co ci szkodzi?
- Ej, halo. Czemu nikt tego nie przedyskutował najpierw z nami?
I nagle cała męska część stolika zaczyna żywo argumentować powrót BTR-u. A Gabrysia zaczyna powoli się wymykać, ponieważ nie jest taka drobna żeby przecisnąć się pod stołem jak obecna obok malutka wielbicielka kucyków. Wychodzą niezauważone, machając tylko kucharkom.


Kto nie kocha muzyczki?

Już raz opisałam swoje zainteresowania muzyczne, teraz zrobię ogólną listę piosenek i komentarzy do nich. Nie mam tego poukładanego od najbardziej lubianej do tej mniej, po prostu ułożę w kolejności takiej, jaka mi akurat wyjdzie. Ponieważ lubię wyrażać swoje zdanie, to pod każdym filmikiem umieszczę coś od siebie.
Teledysk - kontrowersyjny, piosenka - pięknie zaśpiewana w duecie z Cher Lloyd; piosenka podoba mi się nie tylko ze względu na przesłanie, ale też dlatego, ponieważ porusza temat, na który mało osób wypowiada się miło.
Jakiś czas temu usłyszałam z jakiegoś źródła, że Selena rzuca śpiewanie i chce zająć się innymi rzeczami, ten fakt mnie lekko zasmucił, ale ta piosenka udowodniła moje przekonanie na temat powracania do czegoś, co się kocha.
Amerykańska gwiazda serialu Pretty Little Liars może pochwalić się nie tylko znakomitymi umiejętnościami aktorskimi, ale też głosem.
Nie jestem fanką Taylor, ale tą piosenką i teledyskiem zasłużyła na like. Tay od dziewczyny śpiewającej country przeszła przemianę w dorosłą kobietę znaną na całym świecie.


Czy tylko ja zauważyłam cztery piosenki wykonywane przez kobiety? Nie wiem czemu, ale męski głos do mnie rzadko przemawia, jest jednak wyjątek - John Legend.

wtorek, 18 listopada 2014

Trylogia cz. III Co mam na myśli

                                                                       Część I
                                                                      Część II
Czas na dobrą wiadomość w tę jakże przygnębiającą pogodę, powstanie mój wielce oczekiwany fanfic. Tak wiem, długo to trwało, zanim zdecydowałam się go poskładać w jedną sensowną całość. Postanowiłam, że będę go publikować na swoim blogu, nie wiem jeszcze, czy będę to robić regularnie, ponieważ przede mną dużo do zrobienia, nauczenia czy opanowania. Przed świętami i próbnymi egzaminami trudno dojść do ładu i porządku, jaki powinien zapanować nad moją dłuższą formą wypowiedzi. Niektórzy mogą się nawet domyślać, o czym to będzie, a mianowicie o Big Time Rush, ponieważ potrzebuję tego, żebym przypadkiem nie oszalała po ich wspólnie skończonej pracy. Na początku pomyślałam, że założę osobnego bloga na ten temat, ale stwierdziłam, że nie chcę też, by mnie to pochłonęło całkowicie. Nie jestem jeszcze pewna, kiedy on zostanie przeze mnie dodany, ponieważ potrzebuje paru poprawek.

Trylogia cz. II Co mam na Yotubie

                                                          Część I
Moim jednym z najbardziej ulubionych kanałów jest Good Mythical Morning. Prowadzi go dwóch facetów z Ameryki. Mają łącznie trzy kanały: jeden do codziennych pogadanek na dany temat- GMM; kontynuacja pierwszego Good Mythical More i trzeci kanał na piosenki w ich wydaniu Rhett & Link.
Problemem jest to, że mają wszystko po angielsku i nawet ja nie rozumiem ich dokładnie. Oglądam ich od ponad roku, nie zniechęciłam się tym, że mówią po angielsku, oni po prostu rozśmieszają mnie lub wprowadzają do zadumy. Mają też parę odcinków, gdzie sprawdzają, czy można połączyć dwie rożne jadalne rzeczy i da się je zjeść. Gdy chodzi o jedzenie to Rhett (ten po lewej) jest pierwszy, bo je kocha, Link natomiast ma wybredne kubki smakowe i dzięki temu można poznać dwa punkty widzenia. Nie będę się za dużo rozpisywać na ten temat, po prostu trzeba sprawdzić, czy ich radość i zapał wam się udzielą.

Ich piosenka z trzeciego kanału.

wtorek, 4 listopada 2014

Trylogia cz. I Co mam na telefonie

Tytuł posta może sugerować, że mam zamiar napisać książkę, bez obaw, to się nie stanie. Chodzi bardziej o trzy posty naraz z jednym tematem, a konkretnie "co mam na". Pierwsza część o tym, co mam na swoim smartfonie, nie chodzi o gry, ale o aplikacje, konkretnie dwie:
1. We Heart It Aplikacja dla osób, która ma dużo obrazków o różnej tematyce i chce się z nimi podzielić bez możliwości komentowania. Można tylko dawać serduszka lub dodawać zdjęcia do swojej kolekcji, można też ściągać te obrazki. Niestety do wszystkich tych rzeczy potrzebne jest konto, które można założyć za pomocą Facebooka, Twittera, Google lub E-mailem. Zapraszam do mnie gabarysia99.
2. Snapchat Zdjęcia, które znikają po 10 sekundach (no chyba, że ktoś zrobi screena) yes, please. Ja i moje koleżanki wysyłamy sobie głupie zdjęcia, które znikają i całe szczęście. Może ktoś ma, może nie, ale polecam.
Tori i Trina patrzą jak zakładasz We Heart It
i dodajesz mnie do obserwowanych ;)

wtorek, 21 października 2014

Coś się dzieje

Tyle rzeczy do powiedzenia i tak mało miejsca.
Moje pisanie fanfica idzie jak żółw. W Japonii jest zminimalizowane wszystko, nawet wiersze (haiku). I tu zaczynają się schody, ja nie potrafię powiedzieć czegoś "małego". Moje wypowiedzi są chaotyczne i duże, ale gdy zaczynam pisać, nagle pojawiam się w Japonii. Przy okazji koleżanka wciągnęła mnie w anime, obejrzałam już całe "Ao no Exorcist" i jestem w trakcie oglądania "Full Metal Alchemist" i "Fairy Tail", a w planach mam jeszcze kilka. Moimi ulubionymi postaciami są: Mephisto PhelesEdward Elric i Gray Fullbuster.
Mephisto

Edward

Gray

wtorek, 7 października 2014

Troszkę i jeszcze mniej

Napisanie fanfica jest trudniejsze niż myślałam. Zaczęłam pisać go tydzień temu i na razie mam niecałe dwie strony dialogu. To wszystko, co moja wyobraźnia chce, by zostało przelane na kartki mojego zeszytu. Może kiedyś powstanie nawet jeden rozdział mojego sweet fanfica.
Dostałam pytanie, co mnie inspiruje, odpowiadam: otoczenie. Wszystko, co widzę jest inspiracją, lecz nie wszystko może ujrzeć światło dzienne. Wolę, żeby niektóre rzeczy zostały w zakątkach mojego umysłu.

wtorek, 30 września 2014

Moja słabość

Kto nie marzy o chwili zapomnienia przy szumie wody, jedno jest pewne, ja nie odmówię. A ponieważ lubię kolory, to zaczęłam wrzucać sobie do wody w wannie różne rzeczy barwiące wodę. Ostatnio poszłam z mamą na zakupy do Biedronki i zauważyłam te wołające do mnie musujące babeczki do kąpieli. Oczywiście musiałam sobie je kupić. Niestety, jak wszystko ma swoje wady, pozostawia na skórze uczucie oleistości, wszystko trzeba dokładnie zmyć z siebie, bo inaczej skóra w tym miejscu robi się nieprzyjemna w dotyku. Poniżej mały kolażyk z jakże słabym oświetleniem w mojej łazience.

wtorek, 23 września 2014

Muzyka


Słuchamy jej wtedy, kiedy chcemy (jakbyśmy nie chcieli, to byśmy jej nie słuchali), ale każdy lubi inny gatunek muzyki, której słucha: od łagodnych dźwięków aż po mocne brzmienie. Na mojej liście muzycznej znajdują się różni wykonawcy z różnym brzmieniem. Największą przykrością dla mnie jest fakt, że zespół, który kocham, nie ma planów na przyszłość, czyli nieoficjalnie się rozpadli. Mianowicie chodzi o Big Time Rush. Kończąc prace na planie czwartego sezonu ich serialu, skończyli współpracę i ogłosili, że na razie zawieszają współpracę. Zasmuciło mnie to strasznie, bo nie będę miała okazji pójść na ich koncert lub czuć tej ekscytacji przed kupnem ich nowego albumu, ale nadal mogę słuchać głosu jednego z nich, ponieważ śpiewa pod inną nazwą - Heffron Drive.Ponieważ nie wszyscy wiedzą, o czym mówię, poniżej wstawiam po jednej piosence.

wtorek, 16 września 2014

Teen Wolf

Każdy ma jakiś swój serial, który ogląda nałogowo, ja mam ich dużo, więc dzisiaj tylko o jednym. Moja przyjaciółka mnie nim "zaraziła". Moimi ulubionymi postaciami jest Stilesa i Scotta + kocham Stydie ( jak można nie kochać Stydii?). Nie będę rozpisywać się o Teen Wolfie, bo jeśli oglądacie, to dobrze, jeśli nie, to zacznijcie oglądać.
http://popinsomniacs.com/2013/08/top-10-teen-wolf-3x11-moments/
                                             http://pl.teenwolf.wikia.com/wiki/Nogitsune
Co do Nogitsune, to na dole znajduje się filmik autorstwa mojej przyjaciółki, która "zaraziła" mnie tym serialem.

Oglądam też jeszcze "Faking It"," Awkward", "Pretty Little Liars", "The Vampire Diaries", "Arrow" i wiele, wiele innych.

wtorek, 9 września 2014



Witam wszystkich.

Chyba każdy chciałby wiedzieć, z kim rozmawia czy przez internet, czy w innym miejscu. Ponieważ nie wszyscy chcemy, żeby inni wiedzieli wszystko o nas, mówimy im to, co nam pasuje. Ja mam ten problem, że mówię za dużo i szczerze. Ktoś mi kiedyś powiedział, że jestem neutralna, lecz ja mam swoje lubię i nie lubię, np. uwielbiam kolor fioletowy i odpowiedni odcień czerwonego albo od kiedy pamiętam, lubiłam konie, ale od dłuższego czasu się ich boję. Mam też swoje hobby, takie jak: szydełkowanie, malowanie paznokci lub czytanie książek.